Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk przekazał, że złożył do sądu prywatny akt oskarżenia przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Sprawa dotyczy zniesławienia, m.in. określenia Korneluka przez Ziobrę jako „partyjnego działacza”. Prokurator domaga się m.in. kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Prokurator Krajowy o złożonym do sądu akcie oskarżenia poinformował w poniedziałek w TVP Info. - Postanowiłem skierować prywatny akt oskarżenia przeciwko panu Ziobrze, który mnie zniesławił, znieważył - mnie bezpośrednio, ale pośrednio wielu prokuratorów - powiedział Korneluk.
Wypowiedzi Zbigniewa Ziobry z konferencji PiS
Jak wskazał, chodzi o wypowiedzi Ziobry m.in. z grudnia ubiegłego roku, gdy Ziobro, występując zdalnie na konferencji prasowej PiS, mówił, że premier Donald Tusk zdecydował powołać „na miejsce legalnego Prokuratora Krajowego swojego partyjnego działacza tak naprawdę, bo tak można sprowadzić rolę pana Korneluka”. Według Ziobry, zadaniem Korneluka było „ukierunkować postępowania z jednej strony na umarzanie realnych złodziejstw, korupcji, których było mnóstwo w otoczeniu Donalda Tuska, ale z drugiej strony na inicjowaniu postępowań, często niemających żadnych podstaw w prawie i faktach wymierzonych w przeciwników opozycji”.
Korneluk w poniedziałek ocenił, że Ziobro powinien ponieść za te słowa odpowiedzialność karną, gdyż noszą - w ocenie prokuratora - znamiona przestępstw z artykułów 212 i 216 Kodeksu karnego, dotyczących zniesławienia i znieważenia. Prokurator stwierdził, że gdy usłyszał wypowiedź Ziobry w grudniu ub.r. „nie miał wątpliwości” co do zasadności oskarżenia.
Reakcja Ziobry i dalszy ciąg sprawy w Sejmie
O akcie oskarżenia i wniosku o uchylenie immunitetu Ziobrze informowały w poniedziałek media, m.in. portal Onet. Do sprawy odniósł się przebywający obecnie za granicą Ziobro na portalu X: „Nazywanie prokuratora Korneluka +partyjnym działaczem+ to nadmierna kurtuazja. W rzeczywistości jest on bowiem pełnoprawnym członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, która nielegalnie przejęła kontrolę nad Prokuraturą Krajową” - napisał były szef MS.
„Celem tej grupy jest zamiatanie pod dywan korupcyjno-złodziejskich afer prominentnych polityków PO - takich, jak Giertych, Nowak czy Grodzki - oraz masowe fabrykowanie fałszywych zarzutów i represjonowanie wszystkich tych, którzy wcześniej ścigali złodziei spod znaku Platformy. Choć formalnie nie należy on do PO, w praktyce jest jednym z jej najbardziej gorliwych i użytecznych działaczy - nadzoruje i koordynuje przestępcze działania realizowane na życzenie oficjalnych władz tej formacji czyniąc to dla jej politycznego interesu” - dodał Ziobro we wpisie.
Korneluk pytany o te wypowiedzi Ziobry wyraził nadzieję, że „poza deklaracjami werbalnymi minister przejdzie do czynów i stanie ze mną twarzą w twarz przed polskim sądem”. - Zobaczymy, kto ma rację - stwierdził.
Korneluk przekazał również, że jego pełnomocnik złożył do Sejmu wniosek o uchylenie Ziobrze immunitetu. Według mediów, Korneluk chce, by Ziobro przeprosił go za swoje słowa i wpłacił 30 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Prokurator wnosi również o wymierzenie mu kary roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na trzy lata.
Według Prokuratora Krajowego, w sprawie chodzi „nie tylko o dobre imię Dariusza Korneluka, ale szeregu innych prokuratorów, których Zbigniew Ziobro często obraża, często w sposób karygodny”. - Za te słowa Ziobro powinien ponieść odpowiedzialność - powtórzył Korneluk.(PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu