Jest pilna decyzja rządu dotycząca cen paliw

Donald Tusk
Rząd szykuje interwencję podatkową na rynku paliw. Według nieoficjalnych ustaleń zapadła decyzja o obniżeniu VAT i akcyzy, co ma bezpośrednio przełożyć się na ceny benzyny i diesla na stacjach.PAP / Marian Zubrzycki
dzisiaj, 14:30

Rząd przygotował interwencję podatkową na rynku paliw. Donald Tusk w czwartek o wprowadzeniu programu CPN - Ceny Paliwa Niżej. Działanie ma się bezpośrednio przełożyć się na ceny benzyny i diesla na stacjach.

Planowane zmiany podatkowe wpisują się w działania osłonowe wobec gwałtownych wzrostów cen surowców energetycznych. Rząd analizował różne scenariusze, jednak obecnie najbardziej realnym rozwiązaniem stało się czasowe obniżenie stawek podatkowych na paliwa, w tym podatku VAT oraz akcyzy paliwowej.

Tusk poinformował, że jeszcze dziś rząd uruchomi pakiet decyzji, które złagodzą wzrosty cen związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Plan zakłada obniżenie VAT na paliwo do 8 proc. oraz obniżenie akcyzy na paliwa. Ta ostatnia obniżka ma być równa minimum wymaganego przepisami unijnymi, to jest czyli o 29 gr w przypadku benzyny i 28 gr w przypadku oleju napędowego.

– Wprowadzimy maksymalną stawkę detaliczną na paliwa – zapowiedział szef rządu.

Zapowiedzi padały od wielu dni

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w czwartek w rozmowie radiowej podkreślił, że kluczowe jest zapewnienie realnego efektu dla kierowców. Zaznaczył, że rząd chce uniknąć sytuacji, w której obniżka podatków zostanie przejęta przez uczestników rynku, takich jak rafinerie, hurtownicy czy operatorzy stacji paliw.

Jak wskazał, mechanizm musi być tak skonstruowany, aby redukcja obciążeń fiskalnych przełożyła się bezpośrednio na niższe ceny przy dystrybutorach. W praktyce oznacza to konieczność monitorowania marż oraz ewentualnych działań regulacyjnych.

Podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych w tle decyzji

Wśród rozważanych instrumentów pojawia się także koncepcja opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Chodzi przede wszystkim o sytuację, w której wysokie ceny ropy przekładają się na ponadprzeciętne marże rafineryjne i sprzedażowe.

Minister Domański wyraźnie zaznaczył, że taki podatek nie jest obecnie wdrażany, jednak pozostaje realną opcją w przypadku, gdyby rynek nie reagował na obniżkę VAT zgodnie z oczekiwaniami rządu. W jego ocenie problem wysokich marż ma charakter nie tylko krajowy, lecz dotyczy całej Europy.

Dodatkowym elementem wpływającym na ceny paliw jest polityka największych graczy rynkowych. Koncern Orlen już wcześniej zdecydował się na ograniczenie marż, co w pewnym stopniu złagodziło wzrost cen na stacjach. Ze względu na dominującą pozycję spółki, jej działania wyznaczają poziom cen dla pozostałych operatorów.

Ceny ropy Brent blisko 100 dolarów za baryłkę

Bezpośrednią przyczyną działań rządu jest sytuacja na globalnym rynku ropy. Notowania Ropa Brent w czwartek rano zbliżyły się do poziomu 100 dolarów za baryłkę, co oznacza znaczący wzrost kosztów zakupu surowca przez rafinerie.

Impulsem do podwyżek były wydarzenia geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Po rozpoczęciu operacji militarnej przeciwko Iranowi doszło do zablokowania cieśniny Ormuz przez Teheran. Ten strategiczny szlak transportowy odpowiada za około 20 procent globalnego przepływu ropy naftowej, co czyni go jednym z kluczowych punktów dla światowego rynku energii.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.