- „Sala rozpraw to nie jest miejsce do dyskusji”. Policja wyprowadziła kobietę
- Fundacja Profeto i ponad 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości
- Zarzuty: zorganizowana grupa przestępcza, przekroczenie uprawnień, szkoda w wielkich rozmiarach
- Wątek prania pieniędzy – 3,65 mln zł i mechanizm najmu gruntu
- Grozi do 25 lat więzienia. Oskarżeni nie przyznają się do winy
W tle pozostaje wątek ponad 66 milionów złotych przekazanych fundacji oraz zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej wobec prezesa fundacji, księdza Michała Olszewskiego, i dwóch byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości.
Ostatni rozprawa przebiegała w napiętej atmosferze. Wyjaśnienia składała Urszula D., była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w resorcie sprawiedliwości. W pewnym momencie część osób obecnych na sali wyciągnęła cukierki i zaczęła je jeść. Sędzia Justyna Koska-Janusz zwróciła się do zgromadzonych o „zakończenie biesiady”. Polecenie nie przyniosło skutku, dlatego sędzia zarządziła przerwę i wezwała policję.
„Sala rozpraw to nie jest miejsce do dyskusji”. Policja wyprowadziła kobietę
Jedna z kobiet obecnych na sali weszła w wymianę zdań z funkcjonariuszami. Policjant poinformował ją, że „sala rozpraw to nie jest miejsce do dyskusji” i uprzedził, że jeśli nie opuści jej dobrowolnie, zostanie użyta siła fizyczna. Kobieta nie podporządkowała się poleceniom. Ostatecznie funkcjonariusze wyprowadzili ją siłą z sali.
W trakcie interwencji część publiczności zaczęła krzyczeć „gestapo, gestapo”. Sytuacja została opanowana po kilku minutach. Po wznowieniu rozprawy, po dyskusji i wnioskach obrony, sędzia zezwoliła na dalszy udział publiczności w posiedzeniu, jednocześnie apelując o godne zachowanie i poszanowanie powagi sądu. Urszula D. kontynuowała składanie wyjaśnień.
Fundacja Profeto i ponad 66 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości
Sprawa dotyczy jednego z wielu wątków szerokiego śledztwa związanego z działalnością Fundacji Profeto. Z Funduszu Sprawiedliwości fundacja otrzymała ponad 66 milionów złotych z łącznie przyznanych 98 milionów złotych. Według prokuratury podmiot ten nie spełniał wymagań formalnych i merytorycznych niezbędnych do uzyskania tak wysokiego finansowania.
Środki z Funduszu Sprawiedliwości miały zostać przeznaczone na realizację inwestycji w Warszawie pod nazwą „Archipelag – wyspy wolne od przemocy”. Prokuratura wskazuje jednak, że sposób realizacji projektu odbiegał od ustawowych celów Funduszu, w tym od bezpośredniej pomocy ofiarom przestępstw. To właśnie ten wątek stał się podstawą aktu oskarżenia.
Zarzuty: zorganizowana grupa przestępcza, przekroczenie uprawnień, szkoda w wielkich rozmiarach
Prokuratura oskarżyła księdza Michała Olszewskiego, który kierował Fundacją Profeto jako jej prezes, oraz Urszulę D. i Karolinę K. – byłe urzędniczki Departamentu Funduszu Sprawiedliwości – o udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu.
Akt oskarżenia obejmuje również zarzuty przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków oraz poświadczania nieprawdy w dokumentach. Według śledczych działania te doprowadziły do wyrządzenia szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa. W ocenie prokuratora przestępstwa miały służyć osiągnięciu korzyści osobistych i majątkowych, także przez inne osoby.
Urszula D. pełniła funkcję dyrektora Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, a Karolina K. była związana z tym samym departamentem. Śledczy twierdzą, że odpowiadały za przyznanie środków i miały działać wspólnie i w porozumieniu z księdzem Michałem Olszewskim. Obie również usłyszały zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
Wątek prania pieniędzy – 3,65 mln zł i mechanizm najmu gruntu
W akcie oskarżenia wobec księdza Michała Olszewskiego znalazł się także zarzut tzw. prania brudnych pieniędzy. Śledczy wskazują na mechanizm umowy najmu gruntu oraz transfer kwoty 3,65 miliona złotych pomiędzy podmiotami. Według prokuratury operacja ta miała utrudnić ustalenie rzeczywistego źródła pochodzenia środków.
Ten element postępowania jest jednym z kluczowych wątków procesu, ponieważ dotyczy bezpośrednio sposobu dysponowania pieniędzmi pochodzącymi z Funduszu Sprawiedliwości. W ocenie prokuratury mechanizm finansowy miał charakter celowy i zorganizowany.
Grozi do 25 lat więzienia. Oskarżeni nie przyznają się do winy
Ksiądz Michał Olszewski oraz byłe urzędniczki Urszula D. i Karolina K. nie przyznali się do winy. Wobec księdza oraz Urszuli D. maksymalny wymiar kary może wynieść do 25 lat pozbawienia wolności.
Proces przed Sądem Okręgowym w Warszawie dotyczy jednego z najpoważniejszych wątków śledztwa wokół Funduszu Sprawiedliwości i zasad przyznawania wielomilionowych dotacji. Kolejne rozprawy mają przynieść dalsze wyjaśnienia oskarżonych i analizę dokumentacji finansowej związanej z projektem „Archipelag – wyspy wolne od przemocy”.