Norweski rząd zatwierdził zakup pocisków rakietowych. Zostaną wyprodukowane w Polsce

Wybrzeże Bergen, Norwegia
Wybrzeże Bergen, NorwegiaShutterstock
29 stycznia, 12:43

Rząd Norwegii zatwierdził w czwartek zakup pocisków rakietowych zdolnych razić cele w promieniu do 500 km, co oznacza, że w ich zasięgu znajdą się m.in. bazy rosyjskiej Floty Północnej. Warta ok. 19 mld koron (7 mld zł) broń dla armii norweskiej ma być produkowana w Polsce.

Chodzi o system rakietowy K239 Chunmoo południowokoreańskiego koncernu Hanwha Aerospace. System zapewni siłom zbrojnym Norwegii nową zdolność w postaci precyzyjnej broni rozmieszczonej na lądzie.

- Ten sprzęt daje norweskiemu wojsku nowe zdolności. Naszym priorytetem jest szybkie wzmocnienie zdolności obronnych Norwegii oraz skutecznego odstraszania - oświadczył w komunikacie minister obrony Tore O. Sandvik.

Kontrakt obejmie 16 wyrzutni, znaczną liczbę pocisków o różnym zasięgu, a także pakiet szkoleniowy, logistyczny i systemy wsparcia. Dostawy wyrzutni oraz materiałów szkoleniowych zaplanowano na lata 2028–2029, a pocisków na lata 2030–2031.

Polskie wojsko również dostanie nowe rakiety

Rakiety mają powstawać w Polsce, gdzie Koreańczycy planują uruchomienie linii produkcyjnych rakiet w związku z dużym zamówieniem złożonym przez Warszawę. Polska zamówiła niemal 300 takich systemów znanych pod nazwą Homar-K, a polskie zakłady mają zaopatrywać także innych europejskich odbiorców, w tym Norwegię.

- Odkładanie decyzji groziłoby opóźnieniami i osłabieniem zdolności obronnych - podkreślił norweski minister obrony.

Wcześniej w tym tygodniu parlament Norwegii (Stortinget) zatwierdził również zwiększenie finansowania programu okrętów podwodnych, przeznaczając na zakup dwóch dodatkowych jednostek blisko 100 mld koron (ponad 36 mld złotych).

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.