Kolejne w ostatnich dniach trzęsienie ziemi - tym razem o magnitudzie 6,1 - nawiedziło w czwartek rano czasu lokalnego północno-wschodnią Japonię. Na razie nie ma informacji o ofiarach lub zniszczeniach. Nie wydano także ostrzeżenia przed tsunami.

Silne trzęsienie ziemi nawiedziło ten sam rejon we wtorek. Wstrząsy miały magnitudę 7,4. Nie było ofiar ani poważniejszych zniszczeń.

U wybrzeży prefektury Fukushima zaobserwowano jednak fale tsunami o wysokości od 60 do 90 cm. Wcześniej ostrzegano, że fale mogą osiągnąć trzy metry wysokości. Japońska Agencja Meteorologiczna wezwała mieszkańców rejonów przybrzeżnych do ewakuacji w głąb lądu.

Wstrzymane zostały częściowo kursy superszybkich pociągów linii kolejowych Shinkansen.

Jest to ten sam rejon, w którym wystąpiło katastrofalne trzęsienie ziemi w 2011 r. Zginęło wówczas 18 tys. osób.

Trzęsienia ziemi często nawiedzają Japonię, która jest jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie rejonów na świecie. (PAP)