Kamil Durczok: To ja określam granice, co mi przystoi, a co nie

Kamil Durczok Fot. Maksymilian Rigamonti
Kamil Durczok Fot. Maksymilian RigamontiDziennik Gazeta Prawna
27 października 2016

- Z powodu dwóch tekstów we „Wprost” nie pozwolę się zepchnąć do narożnika, w którym będę się musiał tłumaczyć z tego, czy zatrudniam więcej kobiet, czy mężczyzn? Czy ktoś się bał dołączyć do mojego zespołu, czy nie? Czy w sieci wrze, czy nie? Czy internet huczy, czy nie? Poszedłem do sądu, bo nie chciałem, by ludzie przyjęli to, co zostało napisane we „Wprost”, za prawdę - mówi Kamil Durczok w rozmowie z Magdaleną Rigamonti.

2180223-.jpg
Magdalena i Maksymilian Rigamonti

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.