Syria: Pierwsze ofiary cywilne rosyjskich nalotów. Bombardowali siły opozycji?

Władimir Putin, EPA/ALEXEY NIKOLSKY / RIA NOVOSTI / KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.
Władimir Putin, EPA/ALEXEY NIKOLSKY / RIA NOVOSTI / KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / ALEXEY NIKOLSKY RIA NOVOSTI KREMLIN POOL
30 września 2015

Są cywilne ofiary rosyjskich nalotów w Syrii - informuje jeden z przywódców tamtejszej opozycji.

Lider Syryjskiej Koalicji Narodowej Kaled Kodża napisał na Twitterze, że w trakcie ataków zginęło co najmniej 36 cywilów. Według niego, rosyjskie samoloty atakowały cele cywilne, gdzie nie było sił Państwa Islamskiego. Według Kodży, który jest w Nowym Jorku z okazji posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ, cywile zginęli w pięciu różnych miejscach. W rejonie Homs Rosjanie mieli atakować punkty, z których Państwo Islamskie wyparto już rok temu.

Według źródeł w syryjskich siłach bezpieczeństwa, naloty przeprowadzono w prowincjach Hama, Homs i Latakia. Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu poinformował, że bombardowano pozycje, w których znajduje się sprzęt bojowy terrorystów, ich punkty dowodzenia i węzły łączności.

Jednak także Francuzi twierdzą, że Rosjanie nie bombardowali pozycji dżihadystów, a miejsca, gdzie działają grupy opozycyjne wobec prezydenta Syrii Baszara al-Asada.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.