Na nadwiślańskich wałach kandydatka PiS-u na premiera rozmawiała o bezpieczeństwie powodziowym z mieszkańcami gminy Wilga. W Mińsku Mazowieckim Beata Szydło spotkała się z personelem i władzami szpitala powiatowego, gdzie są obawy związane z nowymi standardami, które mają zacząć obowiązywać od stycznia przyszłego roku.
Beata Szydło podkreślała, że w Polsce potrzebny jest rzetelny dialog ze społeczeństwem.
- Kwintesencją polityki jest to, co dzieje się ze zwykłymi ludzkimi sprawami i bardzo głośno trzeba o tym rozmawiać - powiedziała wiceprezes PiS-u. Przekonywała, że choć nie da się wszystkiego zrobić natychmiast, można rozwiązać nawet najtrudniejsze problemy, jeżeli ma się dobry plan i rozmawia się o tym z ludźmi.
- Kopacz: PO i PSL nie chciały prywatyzacji Lasów Państwowych
- Komorowski odrzuca propozycję PiS dotyczącą dopisania pytań do referendum
- Wniosek już u prezydenta. PiS i "Solidarność" chcą dodatkowych pytań w referendum
- Szydło proponuje Piotrowi Dudzie spotkanie ws. wieku emerytalnego
- Szydło: Jest możliwość, aby w referendum zadać dodatkowe pytania
- Szydło: Rząd Kopacz powinien rozmawiać o realizacji programu
Mówiąc o bezpieczeństwie, Beata Szydło przytoczyła nagłośniony ostatnio w mediach przypadek zajęcia przez komornika wozów ochotniczych straży pożarnych, które znajdowały się u zadłużonego mechanika. "Tak w tej chwili funkcjonuje w Polsce prawo i z tym trzeba coś zrobić" - podkreśliła wiceprezes PiS-u.
Ostatnim punktem dzisiejszej trasy Szydłobusu jest Wyszków. Kandydatka PiS-u na premiera spotyka się z pielęgniarkami z tamtejszego szpitala powiatowego, które niedawno strajkowały oraz z mieszkańcami miasta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu