Happening przed białostockim biurem PO

12 czerwca 2015

Mieli ze sobą kajdanki, więzienny pasiak i deklarację dla działaczy Platformy Obywatelskiej wystąpienia z partii. Podlascy członkowie Ruchu Narodowego zorganizowali happening przed białostockim biurem PO.

To odpowiedź na ujawnione akta tzw. afery taśmowej. Kajdanki i pasiak przygotowano dla skorumpowanych działaczy - mówi Wojciech Niedzielko z Ruchu Narodowego. Jego zdaniem, miejsce zamieszanych w aferę podsłuchową jest w więzieniu.
Inny przedstawiciel Ruchu Narodowego Adam Andruszkiewicz mówi, że ujawnione akta odsłaniają mechanizny sprawowania władzy.

Robili politykę, którą można nazwać żałosną, politykę zahaczającą o nepotyzm, mieliśmy tam opis beznadziejnych imprez na poziomie dna moralnego, ponadto te spotkania były opłacane poniekąd z pieniędzy podatników - wyliczał Adam Andruszkiewicz.
Działacze Ruchu Narodowego chcieli zostawić kajdanki i więzienny pasiak w siedzibie biura PO. Drzwi do biura były jednak zamknięte. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.