PKW: Do południa frekwencja niespełna 15 procent

Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej, od lewej: Zbigniew Cieślak, przewodniczący Wojciech Hermeliński i Wiesław Błuś, podczas konferencji nt. trwającej I tury wyborów prezydenckich
Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej, od lewej: Zbigniew Cieślak, przewodniczący Wojciech Hermeliński i Wiesław Błuś, podczas konferencji nt. trwającej I tury wyborów prezydenckichPAP/EPA / Tomasz Gzell
10 maja 2015

W południe frekwencja w wyborach prezydenckich wyniosła 14,61 procent - poinformowała PKW. Najwyższa była w gminie Godziszów w województwie lubelskim - 29,89 procent, a najniższa w Dąbiu w województwie lubuskim - 6,18 procent.

W dużych miastach najwięcej osób poszło do urn w Białymstoku - niemal 18 procent, a najmniej w Szczecinie - ponad 13 procent. Jak podaje szef PKW Wojciech Hermeliński, głosowanie odbywa się bez większych zakłóceń. Doszło do kilku incydentów, jednak żaden nie zaburzył przebiegu głosowania.

Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej poinformował, że dziesięciominutowe opóźnienie w ogłoszeniu frekwencji wynikało z braku informacji z jednej z komisji. Wojciech Hermeliński podkreśla, że system informatyczny odpowiedzialny na zebranie danych przesyłanych z lokalnych komisji działa sprawnie. Pracownicy PKW zwrócili się do okręgowych komisji, by bezpośrednio po sporządzeniu protokołów przekazywali je do Państwowej Komisji.

Głosowanie w wyborach prezydenckich przewidziane jest do godziny 21:00.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.