Wybory prezydenckie w Polsce będzie obserwowało stu przedstawicieli z trzech krajów. 10 maja będziemy wybierać prezydenta. Do Polski przyjadą zagraniczni obserwatorzy.
"Przebieg głosowania będzie obserwować około 100 osób" - wyjaśnia szefowa Krajowego Biura Wyborczego Beata Tokaj. Zgłosiły się organizacje z Ukrainy, Danii i Niemiec, przedstawiciele tych organizacji otrzymali zaświadczenia od PKW, że są obserwatorami międzynarodowymi - dodaje Tokaj.
System informatyczny będzie jedynie wspomagał pracę w komisjach. Liczenie głosów będzie odbywało się ręcznie - wyjaśnia przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński.
System informatyczny nie będzie podstawą do ustalania wyników wyborów, obliczenia były i będą dokonywane ręcznie. Wszystko polega na fizycznym zliczaniu głosów, maszyny nie liczą przypomina szef PKW. Jak dodaje, członkowie obwodowych komisji wyborczych będą ręcznie liczyć, a potem fizycznie sporządzać protokoły, natomiast po zakończeniu tych czynności dane będą przesyłać za pomocą systemu informatycznego, albo fizycznie przewozić - wyjaśnia Hermeliński.
Lokale wyborcze będą otwarte w niedzielę w godzinach od 7:00 do 21:00.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu