Wojna hybrydowa na Łotwie? Ryga wierzy w NATO

Łotwa na tle krajów bałtyckich
Łotwa na tle krajów bałtyckichDziennik Gazeta Prawna
16 kwietnia 2015

Łotwa nie chce eskalacji konfliktu, a z wojną informacyjną nauczyła się już żyć.

Władze w Rydze dostrzegają na swoim terenie elementy rosyjskiej wojny hybrydowej. Mimo to traktują zagrożenie z większym spokojem niż Litwini i Estończycy.

Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite nazywa Rosję „państwem terrorystycznym”, jej estoński odpowiednik Toomas Hendrik Ilves straszy, że w razie agresji rosyjskie czołgi wjadą do Tallinna już po czterech godzinach. Z ust łotewskich polityków tego typu słowa płyną zdecydowanie rzadziej. Pomimo że odsetek ludności rosyjskojęzycznej (Rosjan, Białorusinów i Ukraińców), do obrony których prawo rości sobie Kreml, wynosi tu 37 proc., a na niektórych obszarach stanowią oni przytłaczającą większość mieszkańców.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png