Katastrofa Airbusa: Jeden z pilotów wyszedł z kokpitu

26 marca 2015

Przed katastrofą airbusa we francuskich Alpach jeden z pilotów wyszedł z kokpitu i nie mógł do niego wrócić. Taką informację podaje amerykański dziennik "New York Times" powołując się na zapisy z czarnej skrzynki.

Według New York Times'a w pierwszej fazie lotu piloci rozmawiali w przyjazny sposób. W pewnym momencie jeden z nich opuścił kokpit i nie był w stanie wejść z powrotem. Najpierw zaczął pukać lekko w drzwi ale nie było żadnej odpowiedzi. Mocniejsze pukanie również nic nie dało. Nagranie z czarnej skrzynki wskazuje na to, że "uwięziony" na zewnątrz pilot próbował niemal rozbić drzwi. Nie udało mu się to a odpowiedzi nadal nie było. Powody dla których pilot wyszedł z kabiny są niejasne. Nie wiadomo też co drugi pilot robił w środku i dlaczego nie reagował. 

Airbus A320 ze 150 osobami na pokładzie leciał z Barcelony do Düsseldorfu. Przelatując nad Alpami maszyna przez 10 minut obniżała wysokość rozbijając się w trudno dostępnym terenie na północny-wschód od Nicei. Załoga nie zgłaszała żadnych problemów z samolotem. Francuskie służby lotnicze ujawniają niewiele informacji na temat śledztwa. Publikując swój artykuł na temat zapisów czarnej skrzynki New York Times powołuje się na wysokiego rangą oficera uczestniczącego w dochodzeniu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.