Francja zamierza chwilowo zrezygnować z likwidacji w swoich siłach zbrojnych kolejnych kilku tysięcy etatów. To reakcja na niedawne zamachy terrorystyczne w Paryżu.

Na specjalnym posiedzeniu rady obrony kraju prezydent Francois Hollande poinformował, że jednym z kroków w walce z terroryzmem będzie utrzymanie obecnego stanu etatów we francuskiej armii. Wcześniej planowano likwidację do 2019 roku ponad dwudziestu pięciu tysięcy stanowisk. Teraz podjęto decyzję, że w zależności od broni i specyfiki oddziału z tej liczby utrzymanych zostanie siedem i pół tysiąca etatów. Francois Hollande oznajmił, że w ramach operacji patrolowania najbardziej newralgicznych i najbardziej uczęszczanych miejsc w kraju rozlokowanych jest już ponad 10 tysięcy żołnierzy uczestniczących w patrolach. Zmiany technologii i strategii obronności kraju pozwalały na likwidację stanowisk, gdyż charakter konfliktu zbrojnego w ciągu ostatnich dziesięcioleci się zmieniał. Dlatego w latach 2008-2014 zlikwidowano w armii 54 tysiące etatów.