Papież Franciszek rozpoczął swoją siódmą podróż zagraniczną - a drugą do Azji - w czasie której odwiedzi Sri Lankę i Filipiny. Jak powiedział przed odlotem, w ten sposób chce dać świadectwo troski, z jaką śledzi sytuację narodów wielkiego kontynentu azjatyckiego
Reklama

Odległość z Rzymu do stolicy Sri Lanki Kolombo wynosi 7 tysięcy 630 kilometrów i wiozący Franciszka samolot wyląduje tam po ponad dziewięciu godzinach, dopiero we wtorek nad ranem. Po powitaniu na lotnisku papież spotka się z miejscowym episkopatem, a potem odwiedzi nowego prezydenta Maithripalę Sirisenę, wybranego w czwartek i zaprzysiężonego już w piątek. Pierwszy dzień w Sri Lance zakończy spotkanie międzyreligijne.

Chrześcijanie stanowią siedem procent ludności tego kraju; najwięcej jest tam buddystów, którzy ostatnio wykazują pewną agresywność. Jak zapowiedziano papież mówić będzie tam z naciskiem o pojednaniu: kraj ten ma za sobą 30-letnią wojnę domowa, która zakończyła się dopiero pięć lat temu.