Zarzut zabójstwa dla podpalacza z Makowa. Grozi mu dożywocie

62-letni mężczyzna w drodze na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej w Skierniewicach
62-letni mężczyzna w drodze na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej w SkierniewicachPAP / Grzegorz Michałowski
17 grudnia 2014

Sprawca podpalenia w ośrodku pomocy społecznej w Makowie usłyszał prokuratorskie zarzuty. 62-latkowi postawiono zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa. Grozi mu dożywocie.

Rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania informuje, że przesłuchanie mężczyzny rozpoczęło się dziś rano. Śledczy ustalili, że przestępstwa zostały popełnione ze szczególnym okrucieństwem. Mężczyzna oblał dwie urzędniczki benzyną i podpalił. Uniemożliwił im również opuszczenie płonącego pomieszczenia, blokując wyjście.

Ponadto pożar, wywołany przez sprawcę, zagrażał utratą życia i zdrowia wielu mieszkańcom i użytkownikom obiektu.

Dziś prokuratura zdecyduje o ewentualnym wniosku o tymczasowe aresztowanie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.