Wilkowicz: Prawdziwy obraz naszej ekspansji

To normalne, że zagraniczny inwestor, który włożył w polską firmę dziesiątki, jeśli nie setki milionów euro czy dolarów, chce mieć wymierne efekty zaangażowania tego kapitału. I pieniądze trafiające za granicę w postaci dywidend nie powinny nas oburzać ani dziwić. Dziwne jest coś innego. Mogłoby się wydawać, że lista największych inwestorów będzie miała wiele wspólnego z naszymi największymi partnerami handlowymi. Błąd. Wprawdzie Niemcy są na pierwszym miejscu w naszym eksporcie i imporcie, i wśród inwestorów. Ale później wszystko się miesza.

Holandia – na szóstym, siódmym miejscu w naszych obrotach handlowych – jest druga na liście inwestorów (parę lat temu, gdy PZU było kontrolowane przez Eureko, była nawet pierwsza). Luksemburg, nic nieznaczący w naszych obrotach handlowych, jest na czwartym miejscu wśród największych inwestorów w Polsce. I na pierwszym jako kierunek naszych inwestycji bezpośrednich.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.