Elbląg. Na spotkaniu z premier Kopacz krzyczeli: "Smoleńsk - pamiętamy!" i "Hańba"

Ewa Kopacz
Ewa KopaczNewspix / Damian Burzykowski
27 października 2014

Incydent na spotkaniu z Ewą Kopacz w Pasłęku koło Elbląga. Premier musiała wysłuchać okrzyków "Smoleńsk - pamiętamy!" i "Hańba".

Szefowa rządu zareagowała. Powiedziała, że o katastrofie smoleńskiej pamięta, a zaraz po tragedii była w Rosji przez kilka dni i ta sytuacja "przerosła jej wyobrażenia". Swoje ówczesne słowa o tym, że ziemię w poszukiwaniu ciał przekopano na metr głębokości uzasadniała dziś tym, że takie wówczas otrzymywała meldunki.

Codziennie specjaliści przywozili jej worki ze szczątkami, pobrudzone ziemią i paliwem lotniczym. Kiedy ówczesna minister zdrowia pytała skąd się wzięły, odpowiedziano jej, że przywożą to co wykopali po przekopaniu ziemi. 

"Najwięcej do powiedzenia na ten temat mają dziś ci, których tam nie było" - podkreśliła premier, która dodała, że chce zamknąć ten temat. Swoich krytyków oskarżyła o to, że gdy ona pracowała w Smoleńsku, oni "przyjechali do Warszawy robić politykę". 

Po spotkaniu w Pasłęku Ewa Kopacz uda się do Iławy i Olsztynka.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.