Ewa Kopacz: NATO nie lekceważy zagrożenia na Wschodzie

Premier Ewa Kopacz przed debatą nad swoim expose w Sejmie. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Premier Ewa Kopacz przed debatą nad swoim expose w Sejmie. Fot. PAP/Radek PietruszkaPAP / Radek Pietruszka
6 października 2014

Bezpieczeństwo Polski i realizacja postanowień ze szczytu NATO w Walii. Te tematy zdominowały rozmowę premier Ewy Kopacz z goszczącym w Warszawie sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Szefowa rządu zaznaczyła, że zarówno Polska, jak i Sojusz Północnoatlantycki nie mogą zlekceważyć konfliktu na Ukrainie. Dowodem, że NATO nie zlekceważyło zagrożenia, są decyzje podjęte podczas szczytu w Walii - mówiła Ewa Kopacz. Jak dodała, niezbędna jest szybka realizacja tych postanowień. Zgodziliśmy się też z sekretarzem Stoltenbergiem, że niezbędny jest większy wysiłek wojskowy sojuszników - powiedziała polska premier.

Ewa Kopacz zaznaczyła, że inne kraje również powinny zwiększyć wydatki na armię. "W naszym budżecie są przewidziane pieniądze, nasz stabilny budżet i bardzo ambitny plan modernizacyjny armii powoduje, że Polska może być dobrym przykładem, jeśli chodzi o przygotowania do realizacji celów z Walii" - przekonywała.

Jens Stoltenberg zaznaczył, że od czasu wejścia do NATO Polska jest oddanym członkiem Sojuszu. Jak stwierdził, podczas wizyt w innych krajach Sojuszu będzie przywoływał przykład Polski w związku ze zwiększeniem nakładów na armię.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.