Prawdopodobny skład nowej Rady Ministrów pokazuje, że jej celem jest przede wszystkim uporządkowanie sytuacji w PO - uważa gość radiowej Jedynki Janusz Palikot. Polityk jest zdania, że rząd Ewy Kopacz nic wielkiego nie osiągnie.

Zdaniem lidera Twojego Ruchu Ewa Kopacz, dobierając współpracowników, chciała przede wszystkim skonsolidować swoją partię i pogodzić skłócone ze sobą frakcje. W związku z tym, jak dodał Palikot, nowy rząd nie będzie miał istotnych osiągnięć, zwłaszcza, że do wyborów pozostało stosunkowo niewiele czasu



Gość Jedynki przyznał, że samą Ewę Kopacz ceni jako polityka, ma jednak wątpliwości, czy sprawdzi się ona w roli premiera. "Jest ona osobą przyzwoitą, szlachetną i samodzielną. Jednak, czy jest to postać tego formatu, by sprostać roli szefa rządu? Stawiam tu duży znak zapytania" - powiedział szef Twojego Ruchu.



Według spekulacji medialnych, ministrem spraw zagranicznych w nowym rządzie będzie Grzegorz Schetyna. Zdaniem Janusza Palikota lepiej sprawdziłby się on w innych miejscach, na przykład w resortach infrastruktury czy spraw wewnętrznych. Gość radiowej Jedynki zaznaczył, że polityka zagraniczna wymaga między innymi umiejętności dobrego mówienia i "uwodzenia" rozmówców, a tych umiejętności Grzegorz Schetyna nie ma.



Skład nowego rządu Ewa Kopacz przedstawi na konferencji prasowej o godz. 10.