Lewicowa koalicja odzyskuje władzę w Szwecji. Według danych z 99,9 procent obwodów, we wczorajszych wyborach parlamentarnych sojusz Socjaldemokratów, Zielonych i postkomunistycznej Partii Lewicy uzyskał łącznie 43,7 procent poparcia.

Centroprawicowa koalicja dotychczasowego premiera Fredrika Reinfeldta zdobyła 39,3 procent.



Lider Socjaldemokratów Stefan Loefven już zapowiedział tworzenie większościowej koalicji.



Premier Reinfeldt po 8 latach rządów wczoraj uznał swoją porażkę. Dziś ma złożyć dymisję.



Sukces odniosła skrajna prawica - Szwedzcy Demokraci. W porównaniu z poprzednimi wyborami uzyskali dwa razy lepszy wynik - 12,9 procent i z 49 posłami stali się trzecią siłą w parlamencie. Mimo tego lider Socjaldemokratów już zapowiedział, że nie wyobraża sobie z nimi współpracy.



Tradycyjnie wysoka była frekwencja wyborcza. Według obecnych danych do urn poszło ponad 83 procent uprawnionych do głosowania. Trwa jeszcze liczenie głosów w niektórych gminach regionu sztokholmskiego.