Miller o nowym rządzie Kopacz: młynek kadrowy

Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller, podczas konferencji prasowej po spotkaniu prezydentów i kandydatów SLD na prezydentów miast oraz liderów list Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach do sejmików wojewódzkich. Fot.  PAP/Marcin Obara ,
Przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Leszek Miller, podczas konferencji prasowej po spotkaniu prezydentów i kandydatów SLD na prezydentów miast oraz liderów list Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach do sejmików wojewódzkich. Fot. PAP/Marcin Obara , PAP / Marcin Obara
13 września 2014

Leszek Miller sceptycznie o potencjalnym składzie nowego rządu. Lider SLD w tej kwestii podziela wręcz zdanie prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który mówił o "zużytych twarzach".

"Jest dużo racji w tym określeniu. Nie pojawiają się żadne nowe nazwiska. Raczej mamy do czynienia z młynkiem kadrowym", powiedział Leszek Miller na konferencji prasowej.

W ocenie przewodniczącego Sojuszu, szefem dyplomacji nie powinien zostać były minister finansów Jacek Rostowski, który przegrał wybory do Parlamentu Europejskiego.

"To nie może być dobra rekomendacja dla przyszłego ministra spraw zagranicznych", stwierdził lider SLD. Jednocześnie zaznaczył, że zmiana szefa dyplomacji to dobry pomysł. W przekonaniu Leszka Millera, dotychczasowy - Radosław Sikorski - doprowadził do sytuacji, w której w konflikcie rosyjsko-ukraińskim przestaliśmy być rozjemcą, a staliśmy się stroną.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.