SLD: byliśmy inspiracją dla Tuska

28 sierpnia 2014

Byliśmy inspiracją dla premiera - twierdzą posłowie SLD. Ich zdaniem plany rządu dotyczące wsparcia dla emerytów i rodzin z dziećmi zostały przez rząd skopiowane z projektów SLD.

Na konferencji w Sejmie posłowie Sojuszu ubolewali, że premier skorzystał z ich propozycji tak późno. Posłanka Anna Bańkowska powiedziała, że wczorajszy dzień był bardzo ważny dla jej partii. "Tak jakby czytał większość projektów naszych ustaw, które już w Sejmie są od dawna" - mówiła o przemówieniu premiera Anna Bańkowska. Wyraziła jednocześnie żal, że premier nie przejął projektów SLD w całości i nie przyznał, że to Sojusz kreuje politykę społeczną państwa do końca kadencji. Posłanka zauważyła, że zapowiedziana przez premiera minimalna podwyżka emerytur o 36 złotych brutto to znacznie mniej niż proponowane przez SLD podwyższenie najniższych świadczeń emerytalno-rentowych o 200 złotych.

Podkreśliła, że w rzeczywistości emeryci dostaną nie 36 ale dwadzieścia parę złotych, co dziennie daje podwyżkę o 90 groszy. "Co to jest za podwyżka? Przy rosnących kosztach utrzymania, opłatach za mieszkanie, energię, wodę, to jest żadna łaska" - mówiła była prezes ZUS. Rząd zapowiada także między innymi ograniczenie długości trwania umów na czas określony do 36 miesięcy oraz zmiany w ulgach podatkowych na dzieci, tak skorzystały z nich w w pełni także rodziny o niższych dochodach. Anna Bańkowska przypomniała, że projekt SLD przewiduje przekształcenie umowy na na czas określony w umowę na czas nieokreślony nie po 36 ale po 24 miesiącach. Pomoc dla rodzin według propozycji Sojuszu miałaby objąć także rodziny nie płacące podatku dochodowego, jak rolnicy czy bezrobotni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.