– To piękna symfonia, ale nie wiem, czy można mówić o hymnie Europy. Nie mamy państwa, to nie mamy hymnu - mówił na antenie Radia Zet rzecznik PiS Adam Hofman komentując fakt, że eurodeputowany PiS Ryszard Legutko nie wstał w czasie odtwarzania "Ody do radości", nieoficjalnego hymnu UE, w czasie posiedzenia Parlamentu Europejskiego.

- Słuchanie Beethovena na siedząco nie jest niczym złym - skwitował całą sprawę Hofman.

Hofman stwierdził też, że niezależnie od tego czy "na stojąco, czy na siedząco", PiS zdobyło dla Polski "więcej niż PO". Nawiązał w ten sposób do faktu, że eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki zdobył stanowisko wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. - To świadczy o naszej europejskości - podsumował.

Reklama