Bąk: Białe M3, jadę po ciebie! Croissantem!

13 czerwca 2014

Cały tydzień słucham o „kierowcy w białym BMW M3”, który urządził rajd przez Warszawę. Zajmują się nim media, tropi go stołeczna policja, internauci prowadzą własne dochodzenia, a premier już go ponoć gania swoim rządowym audi.

Założę się, że w poniedziałek na okładkach wszystkich tygodników będzie BMW. Białe. W tytułach pojawią się słowa „piraci”, „wariaci”, „zabójcy” i „niebezpieczeństwo”, a w przypadku pisma braci K. również „brzoza” i „zamach”. A gdy już kierowca się odnajdzie, okaże się, że nie ma prawa jazdy, w związku z czym sąd nie będzie miał mu czego odebrać i pozostanie jedynie ukaranie delikwenta grzywną w wysokości 5 tys. zł, co stanowi równowartość wentyla do tylnego lewego koła w jego M3. Po opuszczeniu sądowej sali z szelmowskim uśmiechem wsiądzie do swojego biemdabju i pojedzie do Poznania, by robić idiotów z tamtejszej drogówki i wymiaru sprawiedliwości.

Pozostało 1% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.