Kanada chce utrzymania sankcji wobec Rosji. Taką deklarację złożył w Warszawie premier tego kraju. Stephen Harper spotkał się przed południem z Donaldem Tuskiem.

Stephen Harper przekonywał na konferencji prasowej , że prowokacyjne działania Rosji wymagają skoordynowanego działania międzynarodowego.

"Wierzę, że nadal bardzo mocno potrzebujemy silnych sankcji wobec Rosji. Trzeba kontynuować izolację dyplomatyczną tego kraju tak długo jak będzie okupował część terytorium Ukrainy." - deklarował Harper.

Premier Kanady popołudniu poleci do Brukseli. Wieczorem weźmie tam udział w spotkaniu przywódców grupy G7. Po aneksji Krymu przez Rosję Moskwa została wykluczona z grupy G8, a planowane pierwotnie w Rosji spotkanie przywódców, zostało przeniesione do Brukseli.
Stephen Harper deklarował, że jego kraj wspiera możliwości rozwoju gospodarczego Ukrainy, angażując się w program pomocy finansowej i technicznej.