Naczelnik milicji w Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy, porwany dwa dni temu przez prorosyjskich separatystów, nie żyje - podaje ukraiński portal ostro.org. Powołując się na organa ścigania portal pisze, że Walerija Androszczuka znaleziono powieszonego w pobliżu lotniska w Mariupolu.
W tym portowym mieście doszło w piątek - czyli w obchodzony w Rosji i na wschodzie Ukrainy Dzień Zwycięstwa - do gwałtownych zamieszek i potyczek ukraińskiej armii z prorosyjskimi bojówkarzami. Według ukraińskiego MSW, w czasie walk zginęło co najmniej 20 terrorystów.
Walerija Androszczuka porwali nieznani sprawcy. Świadkowie zdarzenia opowiadają, że mężczyznę pobito, a następnie wrzucono do bagażnika samochodu i wywieziono w nieznanym kierunku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu