Tusk: Mogę stanąć "twarzą w twarz" z Kaczyńskim, ale on unika debaty

Premier Donald Tusk
Premier Donald TuskNewspix / JAKUB NICIEJA
15 lutego 2014

Obietnice PiS-u niemożliwe do spełnienia. Tak uważa Donald Tusk, zapytany przez dziennikarzy w Opolu o dzisiejszy kongres partii Jarosława Kaczyńskiego. Dziś ma ona ogłosić plan naprawy państwa.

Premier mówił, że odpowiedzialny rząd, podejmuje też trudne decyzje, także dotyczące wydłużenia wieku emerytalnego. Podkreślił, że każdy, kto będzie mówił, że w Polsce można odchodzić wcześniej na emeryturę niż w Europie, a jednocześnie gonić ją gospodarczo - korzysta z możliwości braku odpowiedzialności za słowa, bo nie rządzi. Tusk dodał, że jeśli chcemy zbliżać się finansowo do krajów europejskich, to nie można przeprowadzać wielkich wydatków socjalnych, utrzymywać dużej liczby miejsc pracy, a przy tym wysokich zarobków.

Donald Tusk podkreślił, że z jego strony można spodziewać się "faktów", a ze strony PiS-u "obietnic i zapowiedzi". Premier zapewnił też, że jest gotów stanąć "twarzą w twarz" z Jarosławem Kaczyńskim i - jak się wyraził - "na serio porozmawiać o wyzwaniach dotyczących każdego bez wyjątku tematu", także w studiu telewizyjnym. Tusk dodał, że od 2007 roku prezes Prawa i Sprawiedliwości ucieka przed debatą z nim.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.