Wadliwy system czy błąd lekarza we Włocławku? Odpowiedzi szukają politycy

19 stycznia 2014

Wadliwy system czy błąd lekarza? Politycy domagają się wyjaśnienia przyczyny śmierci nienarodzonych bliźniąt. Do tragedii doszło trzy dni temu w wojewódzkim szpitalu specjalistycznym we Włocławku. Ojciec bliźniąt oskarża szpital. Twierdzi, że winę ponoszą lekarze, bo w porę nie przeprowadzili cesarskiego cięcia.

Opozycja podkreśla, że ta sprawa to kolejny dowód na to, że minister zdrowia Bartosz Arłukowicz powinien zostać odwołany. Adam Hofman z Prawa i Sprawiedliwości przypomniał, że w tym tygodniu w Sejmie odbędzie się debata i głosowanie nad wnioskiem w tej sprawie. Jego zdaniem tego rodzaju sprawa to nie przypadek, a dowód na złe funkcjonowanie służby zdrowia.

Julia Pitera z Platformy Obywatelskiej uważa jednak, że winę ponoszą konkretni lekarze. "Coś złego dzieje się z etyką lekarską" - mówiła polityk. Jak mówi nie wyobraża sobie sytuacji w której ktoś dostaje kontrakt na pewne usługi lecznicze, a potem okazuje się, że nie ma pełnej obsady. Trudno wyobrazić sobie jednak, żeby urzędnicy pilnowali każdego lekarza i sprawdzali, czy postępuje zgodnie ze złożoną przysięgą i kontraktrem z NFZ.

Z kolei Wojciech Olejniczak z Sojuszu Lewicy Demokratycznej podkreśla, że mamy do czynienia z poważnym kryzysem w służbie zdrowia i to nie tyle finansowym, co organizacyjnym. I jak dodaje, minister Arłukowicz już nad tym nie panuje. Odpowiedzialność za sytuację w służbie zdrowia ponosi rząd - mówi europoseł.

Kilkanaście dni temu wniosek o odwołanie Bartosza Arłukowicza złożył PiS. Postawił ministrowi 12 zarzutów, w tym między innymi wydłużające się kolejki do lekarzy, niezrealizowanie obietnicy decentralizacji NFZ, brak dyrektywy o opiece transgranicznej.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.