Tusk: Delegalizacja kominiarek nie wiele zdziała

14 listopada 2013

Zakaz noszenia kominiarek nie wpłynie znacząco na bezpieczeństwo podczas zgromadzeń, uważa Donald Tusk. Premier podkreślił, że taka delegalizacja ułatwiła by jedynie pracę organom sądowym.

"Nie uważam, żeby delegalizacja kominiarek czy innego zasłaniania twarzy na manifestacjach radykalnie osłabiłaby skłonność do agresji i ułatwiła pracę policji. To jest złudzenie" - powiedział premier. Zakazu zasłaniania twarzy przez demonstrantów chciałby prezydent Bronisław Komorowski.

Donald Tusk stwierdził również, że Polska na tle innych krajów Unii Europejskiej, to kraj w miarę spokojny. "W porównaniu do Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Francji, Niemiec czy Włoch jest krajem gdzie obywatele nie nadużywają wolności. Nie jestem zwolennikiem, aby w Polsce wszyscy uwierzyli, że potrzebne jest prawo stanu wojennego. Straszne rzeczy się dzieją, ale rzadko i w wyizolowanych grupach" - oceniał szef rządu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.