Egipskie służby strzelają z helikopterów do protestujących. Jak donosi specjalny wysłannik Polskiego Radia Michał Żakowski, świadkowie twierdzą, że wiele osób jest postrzelonych ostrą amunicją.
Do jednego ze szpitali, który mieści się przy Moście 6 października przywieziono około 25 rannych. Placówka odmówiła jednak ich przyjęcia, ponieważ nie wspiera protestów zwolenników Mohammeda Mursiego.
Dziś rano egipskie siły bezpieczeństwa rozpoczęły operację usuwania obozowisk demonstrantów na kairskich placach Nahda i Rabaa Al-Adawiya. Według różnych źródeł, zginęło od kilkunastu do nawet 250 osób.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu