Prokuratura chce 15 lat więzienia dla Ryszarda Boguckiego i ośmiu dla Andrzeja Z. pseudonim "Słowik". Są oni oskarżeni o nakłanianie do zabójstwa w 1998 roku Komendanta Głównego Policji, generała Marka Papały.
Dziś w warszawskim sądzie okręgowym wdowa po Marku Papale podczas mów końcowych mówiła, że jej męża wystawiono na śmierć. Powtórzyła, że na miejscu zbrodni widziała Ryszarda Boguckiego. "Nie pomogą tu żadne zaklęcia pań i panów mecenasów. Ja wiem, proszę sądu, kogo widziałam w dniu zabójstwa. Tą osobą był Ryszard Bogucki." Małgorzata Papała apelowała w imieniu swoim i córki o sprawiedliwy wyrok po 15 latach. Jak mówiła, na sprawiedliwość czekają zbyt długo. "Jest zbrodnia, musi być kara".
Mowy obrońców będą kontynuowane w środę, wyrok zapadnie prawdopodobnie w piątek.
25 czerwca 1998 roku, generał Marek Papała, został zastrzelony
przed swoim domem w Warszawie. Miał 39 lat. Dochodzenie prowadziła
najpierw Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, a od 2009 roku - także w
Łodzi. Według stołecznej prokuratury, zabójcy Papały kierowali się
"motywem finansowym".
Zdaniem łódzkiej prokuratury,
policjant zginął przypadkowo, podczas próby kradzieży jego samochodu
przez warszawski gang Patyka. Wyrok warszawskiego sądu będzie miał
znaczenie dla śledztwa prowadzonego przez łódzką prokuraturę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu