Przed sądem w Cleveland stanął mężczyzna oskarżony o porwanie i przetrzymywanie przez wiele lat trzech kobiet w swoim domu. Sędzia wyznaczył kaucję na 8 milionów dolarów, co oznacza, że pozostanie on w areszcie.
52-letniego Ariela Castro przyprowadzono do sądu skutego w kajdanki. Gdy
odczytywano mu zarzuty patrzył w dół przygryzając kołnierz kurtki, mężczyzna wyglądał na zmęczonego i zaniedbanego.
Sędzia wyznaczył kaucję na 8 milionów dolarów, by oskarżonego nie stać
było na jej opłacenie.
Zdecydował też o wypuszczeniu na
wolność dwóch braci Castro, którzy prawdopodobnie nic nie wiedzieli o
jego przestępstwach.
Prokuratura postawiła Arielowi
Castro 7 zarzutów. Oskarżono go o 4 porwania i 3 gwałty. Czwarte
porwanie dotyczy 6-letniej córki jednej z porwanych kobiet. Policja
przeprowadza w tej chwili testy genetyczne, które mają potwierdzić, że
Castro jest ojcem dziecka.
Po uwolnieniu kobiety zeznały, że początkowo porywacz przetrzymywał je skute łańcuchami w suterenie. Później pozwolił im mieszkać na drugim piętrze swego domu. Jedna z kobiet powiedziała policjantom, że Castro zapłodnił ją kilka razy po czym wywoływał poronienia uderzając ją w brzuch.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu