Powodzenie dzisiejszego strajku zachęci związki do kolejnych protestów.
Związkowcy nabierają odwagi, zwłaszcza że rząd deklaruje chęć do rozmów. – Mówienie, że w rozmowach nie doszliśmy do porozumienia, jest nieprawdziwe. Kilka rzeczy się udało. Dalej jestem gotowy do współpracy – mówi w rozmowie z DGP minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz.
Rozmowy ze związkami rząd prowadzi już od kilku tygodni. Jak podkreśla minister Kosiniak-Kamysz, spełniono większą część żądań dotyczących rozwiązań w ustawie o ochronie miejsc pracy. Z kolei minister zdrowia Bartosz Arłukowicz ogłosił decentralizację NFZ, czego także chcieli związkowcy. W zespole do spraw ubezpieczeń społecznych komisji trójstronnej szykowane są rozwiązania dotyczące umów śmieciowych. Zakładają one likwidację zbiegów umów, czyli sytuację, gdy jedna osoba ma kilka umów i odprowadza składkę tylko od najniższej, oraz oskładkowanie wynagrodzeń członków rad nadzorczych. Najtrudniej rządowi ruszyć kwestię likwidacji szkół, która jest w gestii samorządów i ma być poruszona na obradach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.