Cztery osoby, w tym sprawca zginęły w strzelaninie w miejscowości Aurora na przedmieściach Denver. W tym samym miejscu w lipcu zeszłego roku doszło do masakry w kinie, gdzie na premierze filmu "Batman" szaleniec zabił 12 osób, a 58 ranił.
Tym razem, morderca zabarykadował się z zakładnikami w jednym z prywatnych domów.
Policja na miejsce zdarzenia została wezwana o 3 nad ranem czasu lokalnego, gdy zaniepokojeni sąsiedzi usłyszeli strzały. Sprawca zabarykadował się z czterema zakładnikami. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili, że w budynku oprócz szaleńca znajduje się czworo zakładników. Niestety negocjację nic nie dały i troje z nich zostało zastrzelonych przed szturmem, jednemu udało się uciec, była to najprawdopodobniej kobieta.
Na razie nic nie wiadomo na temat zabójcy, a tym bardziej motywu jego działania. Nie jest też jasne, czy popełnił podczas szturmu samobójstwo czy został zabity przez policjantów, którzy wcześniej do środka wpuścili gaz łzawiący.
To kolejne w tym roku roku tak tragiczne zdarzenie w Aurorze na przedmieściach Denver, gdzie wyniku strzelanin zginęło w ostatnich miesiącach 16 osób.
- Szokujący plakat. "Holmes zabił 12 osób, Obama - tysiące"
- Tuż przed masakrą w Denver sprawca dzwonił do swojej psychiatry
- Zamachowiec z Denver usłyszał 140 zarzutów za masakrę na premierze filmu "Mroczny Rycerz powstaje"
- Holmes ma swoich naśladowców: "Jestem Jokerem, załaduję broń i wszystkich wystrzelam"
- Sprawca masakry w kinie w Kolorado już w marcu mówił koledze o swych planach
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu