Rząd Izraela wydał w piątek wieczorem zgodę na mobilizację do 75 tys. żołnierzy rezerwy na ewentualną operację lądową w Strefie Gazy. To dwukrotnie więcej niż rozważano po rozpoczęciu działań przeciw Palestyńczykom.
Decyzja nie oznacza, że wszyscy ci rezerwiści zostaną natychmiast powołani pod broń. Pozwala jednak wojsku zwerbować ich w razie potrzeby.
Izraelski premier Benjamin Netanjahu wraz z szefami resortów siłowych w Tel Awiwie wziął udział w czterogodzinnej naradzie strategicznej, natomiast pozostałych ministrów zapytano o to, ilu ludzi powinno się zmobilizować - podał Reuters powołując się na źródła polityczne w Izraelu.
Prowadzone od kilku dni naloty bombowe i mobilizacja są odpowiedzią Izraela na palestyński ostrzał rakietowy ze Strefy Gazy. Izraelskie wojsko zaapelowało do palestyńskiej ludności cywilnej o trzymanie się z dala od bojowników radykalnego ruchu Hamas, rządzącego w Strefie Gazy. Zamknięto też wszystkie drogi dojazdowe do palestyńskiej enklawy.
AFP powołując się na własnych korespondentów podaje, że wzdłuż granicy Izraela ze Strefą Gazy trwa koncentracja wojsk i ciężkiego sprzętu.
Od środy - według izraelskiej armii - ze Strefy Gazy w kierunku Izraela poleciało 357 rakiet, z czego 197 przechwycił izraelski system antyrakietowy "Iron Dome".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)