Warszawska prokuratura apelacyjna złożyła do sądu akt oskarżenia przeciwko mecenasowi Markowi M. Po tym samorząd adwokacki wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne i... następnego dnia je zawiesił
Marek M. zasłynął, broniąc w głośnych procesach karnych producenta telewizyjnego Lwa Rywina. Jest jednym z najbardziej wpływowych członków stołecznej palestry. U rzecznika prokuratury apelacyjnej Zbigniewa Jaskólskiego oficjalnie potwierdziliśmy, że akt oskarżenia przeciwko niemu został już skierowany do sądu. – Śledztwo wszczęliśmy po analizie doniesienia złożonego przez spółkę PSE Operator. Trwało ono półtora roku – usłyszeliśmy od jednego ze śledczych.
Oskarżyciele postawili mecenasowi M. zarzuty karne związane właśnie z jego pracą dla publicznej spółki. W ich ocenie, choć mecenas otrzymywał od niej wynagrodzenie, to nic za nie nie robił.