Rowery jak kamfora. Masowo giną w całej Polsce

Rowery fot. shutterstock.com
Rowery fot. shutterstock.comShutterStock
7 września 2012

Od początku roku w 16 największych miastach Polski skradziono prawie 6 tys. jednośladów

985409-i02-2012-174-00000050f-802.jpg
Kradzieże rowerów zgłaszane policji

Bezpieczne miejsce do przechowywania roweru? Nie ma takiego. Jednoślady znikają z piwnic, zamykanych na klucz garaży, klatek schodowych, mieszkań, a nawet balkonów na wysokich piętrach bloków. Znikają na potęgę, co widać nawet po policyjnych statystykach obejmujących wyłącznie zgłoszone przestępstwa. Wynika z nich, że o ile w 2007 r. w całym kraju skradziono 7 tys. rowerów, o tyle w ubiegłym już 11,5 tys. A w tym roku wzrost może być liczony nawet w dziesiątkach procent.

Choć policja jeszcze nie podliczyła kradzieży w skali całego kraju, to DGP przepytał na tę okoliczność komendy 16 największych polskich miast – i wychodzi na to, że tylko w nich w pierwszym półroczu zginęło ok. 6 tys. jednośladów.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png