Clapham: Hałas i smród? Kochamy wielkie miasta

20 czerwca 2012

Kiedy Warszawa wsłuchuje się w rytm Euro 2012, czyli poddaje bezsensownemu kultowi machismo, warto zapytać, dlaczego mieszkamy w takich miastach. Dużo przyjemniej byłoby żyć w cichych, spokojnych miasteczkach, w których powietrze jest czystsze, a życie tańsze.

Urodziłem się w Londynie, ale większość dorosłego życia spędziłem w niewielkiej angielskiej mieścinie, gdzie przestępczość była niska i panowała harmonia. Pamiętam swoją pierwszą noc w Warszawie, ponad 10 lat temu. Przyjechałem do mieszkania w centrum miasta, które zajmuję do dziś, i wsłuchiwałem się w nocne odgłosy metropolii. Pisk hamulców, klaksony, huk tramwajów i zawodzenie ambulansów. Czułem się niesamowicie szczęśliwy, czułem się w domu. Dlaczego? Nawet teraz, wiele lat później, lubię te dźwięki. Dla czytelników Prousta mają one smak magdalenki (ciasteczka przywołującego wspomnienia – red.).

Pozostało 90% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.