Liczne uchybienia i zaniedbania, brak należytego nadzoru i łamanie przepisów - tak można streścić raport prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta ws. afery Amber Gold - stwierdza "Gazeta Polska Codziennie", która dotarła do dokumentu.
Według ustaleń "GPC" w poniedziałek Seremet przedstawi raport, który będzie miażdżący dla gdańskich śledczych, a także dla ich przełożonych, którzy nie sprawowali należytego nadzoru nad prowadzonymi przez nich sprawami.
W raporcie prokuratora generalnego mają pojawić się nazwiska prokuratorów odpowiedzialnych za taki stan rzeczy oraz dokładny opis ich decyzji.
Jak przypomina gazeta, to właśnie prokuratorzy z Gdańska odmawiali wszczęcia śledztw po doniesieniach Ministerstwa Gospodarki czy Komisji Nadzoru Finansowego ws. Amber Gold.
Seremet ma również zająć stanowisko w kwestii działań podejmowanych przez prokuraturę wobec parabanków, w których sprawie obecnie toczą się śledztwa - donosi "GPC".
- Do prokuratury zgłaszają się kolejne osoby oszukane przez Amber Gold
- SLD: Trudno jest nam uwierzyć, że jedynymi beneficjentami Amber Gold jest kler i gibony
- Co dalej ze złotem Amber Gold? Likwidatorem majątku spółki jest... Katarzyna Plichta
- Klienci Amber Gold domagają się zwrotu ponad 86,6 mln zł
- Polska jest rajem dla oszustów finansowych
- Trzecia osoba w sprawie Amber Gold: On nie odstępuje Marcina P. na krok
- Gowin o szefie Amber Gold: Marcin P. nie działał sam. Wyrok w zawieszeniu byłyby kompromitacją
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu