Złota sztabka i lexus – tak rządy nagradzają za złoto na olimpiadzie w Londynie

Złota sztabka i lexus – tak rządy nagradzają za złoto na olimpiadzie w Londynie
Bloomberg
7 sierpnia 2012

W starożytnej Grecji zwycięzcom olimpijskim stawiano marmurowe posągi i ofiarowano dożywotnio bezpłatny posiłek podczas obywatelskich biesiad. Dziś nagrody medalistów warte są setki tysięcy dolarów. Oprócz pieniędzy dostają mieszkania, luksusowe samochody, a nawet sztabki złota.

Największą hojność wykazują kraje, które nie biją olimpijskich rekordów. 12 kg złota – wartych ponad 600 tys. dol. – za złoto w Londynie obiecał malezyjskim sportowcom krajowy miliarder Andrew Cam, który dorobił się na wydobyciu tego kruszca. Rząd w Kuala Lumpur dorzucił 300 tys. dol. za pierwsze miejsce. W ciągu swojej historii Malezja brała udział w 13 igrzyskach, lecz nigdy nie wygrała złota. Od 1956 r. udało się zdobyć dwa srebrne i brązowy medal w badmintonie.

Niewiele mniej dostaną sportowcy z Armenii. Tych, którzy przywiozą złoto, czeka nagroda: 700 tys. dol. Cztery lata temu w Pekinie Ormianie zdobyli tylko 6 brązowych medali.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.