O wysokości odszkodowania dla pary, której mieszkanie funkcjonariusze pomylili z kryjówką złodzieja samochodów, zdecyduje sąd. W toku jest kilkanaście podobnych spraw.
Oficjalnie nadal nie są znane przyczyny pomyłki, do której doszło w miniony wtorek na jednym z katowickich osiedli. Wiadomo jedynie, że policyjna akcja rozpoczęła się około godziny 19, gdy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości samochodowej dostali cynk wskazujący, gdzie ukrywa się poszukiwany przez funkcjonariuszy złodziej aut.
– Wiedzieliśmy, że może być uzbrojony w broń palną i nie zawaha się jej użyć, dlatego do funkcjonariuszy z samochodówki dołączyli antyterroryści – tłumaczy Jacek Pytel, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.