Polski Związek Piłki Nożnej wciąż nie doszedł do porozumienia z Narodowym Centrum Sportu w sprawie organizacji finału PP.

"Złożyliśmy dwukrotnie pismo do Narodowego Centrum Sportu, ostatnie tydzień temu. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi" - powiedział w środowe południe Lato, tuż przed wylotem do Stambułu na kongres UEFA.

"Szukamy alternatywy, zresztą mamy już wytypowany obiekt, na którym ewentualnie odbędzie się finał. Decyzję musimy podjąć jak najszybciej. Czekamy do piątku na ostateczną odpowiedź NCS. Więcej będę mógł powiedzieć po powrocie z kongresu UEFA" - dodał prezes PZPN.

Pośpiech wynika z faktu, że PZPN musi najpóźniej 30 dni przed meczem wystąpić o zgodę na organizację do władz Warszawy.

Informację o tym, że finał PP nie odbędzie się w planowanym pierwotnie miejscu, podało w środę Radio Zet, powołując się na prezesa Narodowego Centrum Sportu Roberta Wojtasia. Według informacji radia, powód odwołania meczu na głównej polskiej arenie Euro 2012 jest taki jak w przypadku zamieszania związanego z organizacją lutowego spotkania o Superpuchar Polski pomiędzy Legią Warszawa i Wisłą Kraków (ostatecznie mecz, określony mianem podwyższonego ryzyka, nie doszedł do skutku). Chodzi o problemy z łącznością na obiekcie.

Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji Maciej Karczyński zaprzeczył, jakoby policja wydała negatywne stanowisko w sprawie organizacji finału Pucharu Polski.

"Nie mamy na razie czego opiniować, ponieważ nie wpłynęło do nas żadne pismo w sprawie organizacji tego spotkania" - powiedział PAP Karczyński.

Z informacji uzyskanych przez PAP w NCS wynika jednak, że rzeczywiście mogą być problemy z organizacją spotkania na Stadionie Narodowym.

"Byliśmy z kontakcie z PZPN odnośnie ich propozycji zorganizowania meczu na Stadionie Narodowym. Jednocześnie konsultowaliśmy z policją warunki, jakie musiałby spełnić organizator, czyli PZPN, aby dostać pozytywną opinię na mecz podwyższonego ryzyka. Wiemy, że policja w przypadku takiego meczu chce działać na ostatecznym systemie budowanym specjalnie na jej potrzeby, systemie retransmisji sygnału policji (...). System ten, zgodnie z harmonogramem, będzie gotowy na stadionie na początku maja" - poinformowała PAP w oświadczeniu Daria Kulińska, rzeczniczka NCS.

"Otrzymaliśmy pismo (z PZPN - PAP), nasz prezes rozmawiał wielokrotnie z sekretarzem generalnym Waldemarem Baryło. Odpowiedź na piśmie oczywiście możemy przesłać, aczkolwiek z naszymi partnerami komunikujemy się raczej bezpośrednio" - dodała Kulińska.

Stadion Narodowy, największa polska arena Euro 2012, został oficjalnie otwarty 29 stycznia, gdy odbył się koncert pod hasłem "Oto jestem". Zastrzeżenia policji wobec łączności na obiekcie (chodziło głównie o zakłócenia w garażach) uniemożliwiły jednak rozegranie planowanego na 11 lutego spotkania o Superpuchar Ekstraklasy.

Piłkarską inauguracją był dopiero towarzyski mecz Polski z Portugalią (0:0), który odbył się 29 lutego. Teraz okazuje się, że może być to jedyny sprawdzian obiektu przed mistrzostwami Europy.