Prezenty dla warszawskich urzędników: porcelanowa róża i diamentowe kolczyki

13 sierpnia 2011

Marszałek Mazowsza raz przyjął ludowy strój kazachski. Ponadto wśród prezentów, jakie otrzymały władze stolicy znalazły się m.in. porcelanowa róża, diamentowe kolczyki, szampany i dobre wina - informuje "Życie Warszawy".

Gazeta sprawdziła, co zawiera rejestr korzyści prowadzony przez Krajowe Biuro Wyborcze, do którego włodarze Warszawy i Mazowsza muszą obowiązkowo wpisywać otrzymane droższe upominki. Sprawdziła też w ratuszu zeszyt korzyści dla niższej rangi urzędników, do którego muszą wpisywać przedmioty warte więcej niż 100 zł "z wyłączeniem kwiatów i produktów spożywczych o krótkim terminie przydatności".

I tak np. prezydent Warszawy w swoim gabinecie ma kilkadziesiąt upominków od oficjalnych delegacji, a wśród nich m.in. japońskiego samuraja z mieczem. Otrzymała także lunetę od amerykańskiej Izby Handlowej. Kolczyki z brylantami od pisma "Wspólnota" przekazała na aukcję charytatywną.

Najczęściej przyjmowane podarunki przez otoczenie Hanny Gronkiewicz-Waltz to szampany, które szefowie jej gabinetu w ciągu ostatnich dwóch lat deklarowali w rejestrze pięciokrotnie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.