Tusk przygotowuje dymisje po raporcie komisji Millera ws. katastrofy smoleńskiej?

Donald Tusk. Fot. Tomasz Jastrzębowski/Newspix.pl
Donald Tusk. Fot. Tomasz Jastrzębowski/Newspix.plNewspix / Tomasz Jastrzębowski
28 lipca 2011

W piątek odbędzie się konferencja premiera Donalda Tuska, podczas której ustosunkuje się on do przedstawionego wcześniej raportu komisji Jerzego Millera i przedstawi swoje decyzje - zapowiedział w czwartek w TVN24 rzecznik rządu Paweł Graś.

Konferencja prasowa, podczas której zaprezentowany zostanie raport polskiej komisji wyjaśniającej okoliczności katastrofy smoleńskiej, zaplanowana jest w piątek na godz. 10 w kancelarii premiera. Dokument zostanie także opublikowany w internecie.

"Musimy mieć taką chwilę na analizę, co na tej konferencji się pojawi. Planujemy jutro konferencję pana premiera, który na pewno również ustosunkuje się do tego, co w czasie prezentacji wszyscy zobaczymy" - powiedział Graś.

Jak dodał, premier podczas piątkowej konferencji "opowie o swoich przemyśleniach, refleksjach dotyczących raportu, ale przede wszystkim o decyzjach". "Bo na pewno jakieś decyzje się pojawią. Nie wiem, czy będą to decyzje personalne, ale na pewno jakieś decyzje, wnioski wynikające z raportu będą i o tych wnioskach pan premier poinformuje osobiście" - powiedział rzecznik rządu.

Pawlak: kwestia ewentualnych dymisji zależy od decyzji premiera

O to, czy po prezentacji raportu spodziewa się jakiś dymisji pytany był w czwartek przez dziennikarzy wicepremier Waldemar Pawlak (PSL). Podkreślił, że kwestia ewentualnych dymisji zależy od decyzji premiera. "Premier Tusk nie przedstawiał swoich koncepcji na ten temat (...) na spotkaniach koalicyjnych, więc będzie to niewątpliwie decyzja pana premiera" - powiedział.

Pawlak zwrócił uwagę, że szef rządu miał okazję zapoznać się z raportem Millera i prawdopodobnie ma wyrobiony pogląd co do ewentualnych decyzji politycznych. "Czekamy zatem na te decyzje" - zaznaczył.

Wicepremier ocenia, że raport będzie "ważnym punktem w dyskusji także nad odpowiedzialnością za doprowadzenie do okoliczności, które sprawiły, że możliwa była w ogóle taka katastrofa". Zdaniem szefa ludowców, ważne jest, by raport pokazał "wszystkie fakty, ustalenia, ekspertyzy techniczne tak, by dyskusja o katastrofie i jej przyczynach była oparta o materiały dowodowe, o ustalenia faktów, okoliczności, a nie o różnego rodzaju interpretacje, przypuszczenia czy posądzenia".

Prezentację raportu z badania przyczyn katastrofy smoleńskiej komisja Millera zapowiedziała na piątek na godz. 10. Dokument w tym samym czasie ma się pojawić w internecie, z tłumaczeniami na język angielski i rosyjski.

Zaproszone do kancelarii premiera rodziny ofiar katastrofy będą mogły obserwować przebieg konferencji na telebimie w Sali Kolumnowej, a po jej zakończeniu, z rodzinami spotkają się członkowie komisji Millera.

Prace komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej zakończyły się 27 czerwca, wtedy dokument przekazany został premierowi Donaldowi Tuskowi i do przetłumaczenia na język angielski i rosyjski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.