Minister obrony narodowej Bogdan Klich pożegnał się ze swoim resortem na łamach specjalnego dodatku do wydawanej przez MON "Polski Zbrojnej" - informuje "Fakt".
Reklama

Minister podsumował w publikacji swoje rządy w resorcie obrony. Co ciekawe publikację albumu Klich przyspieszył osobiście. Pierwotnie planowana była ona na październik.

Czy ma to związek z jutrzejszym ujawnieniem raportu komisji Jerzego Millera o przyczynach katastrofy smoleńskiej? Czy minister Klich poda się do dymisji? - zastanawia się "Fakt".

"Dziś, przy końcu mojej kadencji, zgodnie z demokratycznym obyczajem pragnę zdać sprawę ze swej pracy. Bez względu na to, kto mnie będzie oceniał: obiektywny obserwator czy zdeklarowany przeciwnik polityczny, lata 2007-20011 w dziejach polskiej armii to czas przełomu..." - pisze minister Klich w publikacji. Później chwali się dokonaniami resortu obrony.

Premier Donald Tusk już wcześniej zapewniał, że nie przewiduje żadnych zmian personalnych w swoim gabinecie po publikacji raportu komisji Jerzego Millera na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Jednak o dymisji ministra Klicha mówi się nieoficjalnie od dawna, nawet wśród polityków Platformy Obywatelskiej.