Gruzja: Fotoreporter agencji EPA przyznał się do szpiegostwa na rzecz Rosji

19 lipca 2011

Zurab Kurcikidze, fotoreporter europejskiej agencji EPA, przyznał się do szpiegostwa na rzecz Rosji, podobnie jak uczynili to wcześniej dwaj jego koledzy - poinformował we wtorek przedstawiciel gruzińskiego MSW.

"Cała trójka przyznała się" - powiedział nawiązując do Iraklego Gedenidzego, osobistego fotografa prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego i pracującego dla gruzińskiego MSZ Giorgiego Abdaładzego, którzy wyjawili, że przekazywali Kurcikidzemu szczegóły dotyczące m.in. planów podróży i tras przejazdów prezydenta a także inne tajne informacje oraz zdjęcia.

Kurcikidze miał wielokrotnie rozmawiać, spotykać się i przekazywać tajne materiały dwóm mężczyznom, których gruzińskie władze zidentyfikowały jako oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU.

Trzech fotoreporterów aresztowano w nocy z 13 na 14 lipca pod zarzutem przekazywania rosyjskiemu wywiadowi tajnych informacji. Grozi im od ośmiu do 12 lat więzienia. Proces ma rozpocząć się 1 września.

We wtorek w Moskwie na znak poparcia dla gruzińskich kolegów demonstrowało 50 rosyjskich fotoreporterów. Nosili oni koszulki z napisami: "Jestem fotoreporterem, a nie szpiegiem", "Nie ma zdjęć, nie ma demokracji". Manifestacja, która trwała godzinę, miała miejsce przed ambasadą Szwajcarii w Moskwie, która reprezentuje interesy gruzińskie w Rosji.

Gruzińskie służby bezpieczeństwa aresztowały w ostatnich trzech latach kilkadziesiąt osób pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.