Mężczyzna, który w przedszkolu stanie Johor na południu Malezji wziął w czwartek jako zakładników około 30 dzieci, jest uzbrojony w maczetę i młotek, a w czasie negocjacji zażądał broni palnej i zagroził, że zabije dzieci.

Poinformowała o tym na swojej stronie internetowej miejscowa gazeta "The Star".

Mężczyzna wszedł do przedszkola w czwartek rano i zabarykadował się na górze dwupiętrowego budynku. Policja otoczyła całą okolicę i prowadzi z napastnikiem negocjacje.

Funkcjonariusze nie potwierdzili informacji innej malezyjskiej gazety "New Straits Times", że jedno z przetrzymywanych dzieci nie żyje i zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą.