Poinformowała o tym na swojej stronie internetowej miejscowa gazeta "The Star".
Mężczyzna wszedł do przedszkola w czwartek rano i zabarykadował się na górze dwupiętrowego budynku. Policja otoczyła całą okolicę i prowadzi z napastnikiem negocjacje.
Funkcjonariusze nie potwierdzili informacji innej malezyjskiej gazety "New Straits Times", że jedno z przetrzymywanych dzieci nie żyje i zapewniają, że sytuacja jest pod kontrolą.