Lista najbardziej irytujących sytuacji w pracy

Konflikt
KonfliktShutterStock
25 czerwca 2011

Każdy z nas chyba zna dobrze to uczucie. Biurowe zebranie, na którym szef zaraz spyta nas o postępy oraz nowe pomysły. Nagle jeden z kolegów przedstawia projekt, który brzmi dziwnie znajomo.

Zaraz, zaraz... przecież to ten sam plan, który omawialiśmy razem kilka dni temu podczas niezobowiązującej rozmowy w przerwie obiadowej. Problem polega na tym, że to był od początku NASZ pomysł, a już na pewno nie tego, który teraz sprzedaje go jako swój. Niestety, na twarzy szefa widać już rodzące się zaciekawienie i delikatny uśmiech aprobaty. To tylko jeden z przykładów najbardziej irytujących sytuacji biurowych, które przeszkadzają w pracy menedżerom z 10 krajów (rozwiniętych i rozwijających się) – wynika z raportu „Workplace Survey” opublikowanego właśnie przez czołową globalną firmę doradztwa personalnego Robert Half International. Dokument daje znakomity obraz tego, co nas denerwuje w kolegach z pracy i to pod każdą szerokością geograficzną.

Podkradanie pomysłów to wręcz uniwersalny sposób, by narobić sobie wrogów. Denerwuje tak samo Niemców czy Austriaków jak menedżerów z Dubaju. Nie lubią go też sami szefowie, bo całkowicie rozkłada atmosferę w pracy i blokuje zdrowy przepływ informacji. Efekt z tego taki, że wszyscy trzymają język za zębami i nie udoskonalają swoich pomysłów w prywatnych dyskusjach i zgłaszają je nieprzygotowane. Jeszcze gorzej, gdy zebrania zamieniają się w małe wojenki podjazdowe i dowodzenie niekompetencji. Inną niezawodną metodą na wkurzenie kolegów jest nadmierna paplanina. Irytuje zarówno co trzeciego Luksemburczyka, jak i co czwartego Brazylijczyka. Wysoko na liście są też zbyt częste chodzenie na chorobowe (najbardziej wścieka Belgów) oraz niedokładność w pracy (oburza się na to 40 proc. Niemców). Co ciekawe, w biurach z roku na rok zwiększa się przyzwolenie na takie zachowania jak spóźnienia czy nieprzemyślane działanie. Wybacza się je kolegom w imię rosnącego znaczenia takich wartości jak spontaniczność i wolność w globalnej zawodowej etyce.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.