Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasi BOR-owcy chronili Obamę. Agenci Secret Service nie mieli prawa użyć broni

Co by było, gdyby któryś z amerykańskich komandosów, agentów, snajperów bądź ochroniarzy chroniących Baracka Obamę pociągnął za spust podczas jego wizyty w Polsce?

To pytanie wprawiło w konsternację polskie służby i prawników. „Taka sytuacja rodziłaby sporo komplikacji” – przyznawali. Dlatego, jak dowiedział się „DGP”, w razie konieczności strzelać mieli funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu. Z tego powodu BOR-owcy towarzyszyli swoim amerykańskim kolegom na każdym kroku. Nawet gdy nie było ich widać na pierwszym planie.

Pozostało 74% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.